W winietach czy dioramach jedną z najważniejszych rzeczy jest dobre stopienie pojazdu z podłożem. To jeden z warunków koniecznych udanej pracy. Często oglądamy prace w których dbałość o szczegóły, świetne wykończenia malarskie, czy fajny teren, nie składają się w dobrą udaną całość.
Receptą na udaną pracę jest taki plan działań, który pozwoli scalić wszystko i dopiero ten moment oddaje kolorystykę pojazdu oraz rzeczywistości wkoło niego. To nie jest trudne - wymaga tylko odwagi w kolorystyce.
Pierwsza fotografia pokazuje jak ostre kolory pojazd miał na początku malowania, oraz pierwszą bazę kolorystyczną podłoża
Kolejne filtry olejne oraz akrylowe zmniejszały kontrast pojazdu a prace na podstawce zbliżały się do odpowiedniej kolorystyki sceny. Pokazałem to we wcześniejszej odsłonie.
Teraz używałem głównie pigmentów oraz olejnych farb artystycznych. Nakładałem filtry z pigmentów i podkreślałem kumulację zabrudzeń olejami. Rozcieńczalnik to MiG Thiner. Moim zdaniem jest najlepszy.
To nie koniec prac nad pojazdem, ale widać już że czołg i teren to jedność.
pozdr.
Sebek




Fajnie wychodzi Sebastian. Sledze dalej poczynania.
OdpowiedzUsuń na zawszeDziękuję Siara,Choć pogoda brzydka to średnio chciało mi się coś robić dalej. Zapraszam do obejrzenia galerii
OdpowiedzUsuń na zawszevery nice work
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://dioramanet.blogspot.com/